Właśnie wróciłem z okolic Janowa Podlaskiego, z kolejnej edycji Bradziagi.
Pogoda dopisała, Bug jak zwykle piękny. Rano mgły też dodawały uroku spacerom.






Blog Ireny, Olgi i Tomka
Właśnie wróciłem z okolic Janowa Podlaskiego, z kolejnej edycji Bradziagi.
Pogoda dopisała, Bug jak zwykle piękny. Rano mgły też dodawały uroku spacerom.





Trzecia z kolei impreza w okolicach Przysuchy, organizowana przez Damiana.
Dość zróżnicowany, fajne towarzystwo i do domu niedaleko.



Transgranica to impreza 4×4. Poczytacie o niej tutaj Transgranica.
„Duchy i dynie” to jedna z cyklicznych imprez, organizowanych przez Ankę i Kosę z Polskich Bezdroży. Polecam ich imprezy wszystkim stawiającym pierwsze kroki w off-road-ie czy chcącym wypełnić weekend dzieciakom.
Właśnie dla dzieci jest impreza, na której byliśmy z Olgą i jej koleżanką. Wyzwań terenowych właściwie brak. Były za to foto zagadki, szukanie znaczków po trasie, wycinanie Jack-o’-lantern z dyni, ognisko, kiełbaski i zupa dyniowa.



Transgranica to impreza off-road, odbywająca się w okolicy Gołdapi. W 2017 roku było tak:


Na Transgranicę jechałem z Warszawy samo. Plan był jechać „na azymut”, gdzieś z okolic Ostrołęki w stronę Gołdapi. Wyszło fajnie.


Dobra pogoda, dobre towarzystwo. Organizator… się tutaj nie przyczynił. Trasy za to niegłupie 🙂



Kolejna edycja cyklicznej imprezy nad Biebrzą. Tym razem była druga połowa marca 2017.
Tak to było
Po tej imprezie zakończyłem spinanie kawałków tylnego zderzaka za pomocą trytytek. Wymiana na stalowy rozwiązała też problem wypadających lamp 🙂
Trochę zdjęć z imprezy. Reszta w albumie zlinkowanym na końcu.




