Transgranica 2019

Zapowiadało się źle, ale jednak udało mi się wrócić do zdrowia i pojechać na Transgranica 4×4 2019. Jak zwykle było super! Socho zamawia pogodę u jakiegoś dobrego szamana, więc było słonecznie i przyjemnie 🙂

Tym razem sędziowałem odcinek czasowy i trawersy. Załogi miały co robić! Najbardziej cisnący zaliczali po dwie czy trzy rolki i żegnali się z marzeniami o zwycięstwie 😉

Ukręciłem też kawałek materiału video


Trochę więcej zdjęć z imprezy

Droga na Transgranicę 2019

Tym razem do Gołdapi postanowiłem jechać szutrami. Pogoda była ładna, więc kusiło. Wyjechać z Warszawy mogłem dopiero po południu, więc na szutry wskoczyłem gdzieś w połowie drogi, koło Kolna.

Trasa była bardzo fajna. Okolice rzeki Pisa i jeziora Śniardwy są bardzo malownicze.

Pisa
Śniardwy

Bliżej Gołdapi lasy gęstsze i bogate w grubego zwierza. Stado jeleni nie było łaskawe zapozować, za to łoś był bardzo fotogeniczny 🙂


Tu kilka więcej fotek

Track Wikiloc

Gołdapska Góra 2019

Odwiedziny okolic Gołdapi.
Śniegu co niemiara, zabawy też!

Był też baobab. Na szczęście nieduży 😉

I jeszcze filmów garść. Pierwszy mój, resztę załoganci z Ukrainy ukręcili.

https://youtu.be/tFwynKzLko0
https://youtu.be/oR-lDSjs9FA


Więcej zdjęć

Nowy Rok w terenie

Powitanie sezonu off road w roku 2019 wypadło 1 stycznia 🙂 Jest dobrze!

Były 3 dyskoteki. Trochę jazdy po lesie, trochę błota. Teren ma potencjał i następnym razem trzeba zacząć tam, gdzie dzisiaj kończyliśmy.


Album ze zdjęciami

Jestem z siebie dumny

Przerwa świąteczna. Kilogramy dodatkowe. Nuda.

Postanowiłem przemieszać olej w dyskotece. Wyszła leniwa trasa od Warszawy w stronę Wyszkowa, z naciskiem na dotarcie do doliny Bugu.

A dumny jestem z siebie, bo starczyło mi rozsądku, aby nie wjechać tutaj.

W jednej trzeciej szerokości było jeszcze na tyle płytko, że woda się do kaloszy nie nalewała. Parę kroków dalej było do pasa i zaczynało brakować woderów. A tak kusiło 😀


Seria IX 2018

Kolejny rajd organizowany przez Wiecha. Tym razem formuła trochę inna – pierwszy dzień”lotny”, pomiędzy Nowogrodem a Ełkiem. Potem sobotnia pętla po okolicach Ełku i kolejny nocleg.

Pierwszy dzień zaczęliśmy wczesną pobudką w domu i gonitwą Warszawa-Nowogród. Na bazie byliśmy o 10:00, co okazało się zbyt późną godziną. Większość załóg była już na trasie. Pobraliśmy roadbooka i ruszyliśmy z kopyta. Przekonany, że trasa zaczyna się od dojazdówki asfaltowej zdążyłem dojechać do głównej przelotówki zanim moja pilotka w ogóle włączyła metromierz 🙂

Znajome załogi dogoniliśmy kilka kilometrów dalej, na stromym i śliskim podjeździe. Potem była już wspólna leniwa jazda.

Drugi dzień to pętla wkoło bazy w okolicach Ełku i kilka prób w terenie. Ciśnienia nie było, były za to liczne łosie! Niektóre nawet udało się złapać w kadrze. 


Komplet zdjęć z wyjazdu

Zmota Challenge 2018

Pierwszy mój wyjazd na Zmotę – imprezę organizowaną przez Franza i Adrenalinkę. Zacząłem ostrożnie, czyli od klasy Fiesta 🙂 Bardziej w roli wozu wsparcia serwisowego dla zmoty kolegów, niż jako rzeczywisty uczestnik. Zobaczy się, co będzie dalej, bo impreza zacna!

Zmota Domela i Marcela, z którą jechałem:

Jako, że ta zmotka dość szybko się zepsuła, dalej jechaliśmy z Trociną Piotra i Studenta:

Pogoda dopisała, zabawa na odcinkach i bazie była na poziomie.


Album zdjęć z tego wyjazdu

Bradziaga 2018

Właśnie wróciłem z okolic Janowa Podlaskiego, z kolejnej edycji Bradziagi.

Pogoda dopisała, Bug jak zwykle piękny. Rano mgły też dodawały uroku spacerom.

Bug
Też Bug
Przeprawa promowa w Mielniku
Poranne mgły

Album ze zdjęciami